>> Co wolno a czego nie... na pierwszym spotkaniu

 

Wygląda na to, że masz już kogo na oku, a może nawet jesteś umówiony... W takim razie, najwyższy czas przeczytać właśnie o tym.

Obojętnie, czy umówiłeś się z kobietą twojego życia, czy już z drugą panienką w tym tygodniu, obowiązują cię pewne niezmienne reguły. Warto trochę się pomęczyć, być może wydać więcej pieniędzy niż przypuszczałeś - to już w niedalekiej przyszłości zaprocentuje.

Jeśli teraz wydasz się jej delikatny, opiekuńczy i interesujący, na resztę twoich poczynań będzie patrzyła przez ten ustalony przy pierwszym spotkaniu przez ciebie pryzmat. Oto i reguły:

>> Gdzie iść

Na pierwszą randkę najlepiej jest się umówić w jakim publicznym miejscu (stary rynek, przed domem handlowym, pod pomnikiem), a potem przejść się do jakiego miłego pubu - tylko zapytaj się, czy ten akurat pub jej odpowiada. Co do wchodzenia przez drzwi, istnieją ścisłe wytyczne dobrego wychowania - ty powinieneś wejść pierwszy, by ochraniać ją przed podpitymi ciemnymi typami wewnątrz. Skoro jednak idziecie do spokojnego lokalu, nie jest to konieczne. Jeśli chodzi o zdejmowanie kurtek - pytasz się, czy możesz jej pomóc, a dopiero potem zajmujesz się własną garderobą.

Pamiętaj, to ona jest twoim gościem - ona wybiera stolik, przy którym usiądziecie (powinieneś zaproponować jej kilka do wyboru), to ona siedzi przodem do sali. Tobie pozostaje płacenie za szatnię, zamawianie (po uprzednim skonsultowaniu się z nią) i ewentualnie przynoszenie do stolika zamówionych specjałów.

>> Jak się ubrać

Podobno nie szata zdobi człowieka, tylko człowiek szatę. Podobno. Mimo wszystko, ubierz się elegancko - długie spodnie, i jeśli jest zimno koszula z guzikami, to absolutne minimum. Pamiętaj, że będziesz przebywał w jej towarzystwie przez kilka godzin - będzie więc miała czas na dokładne przyjrzenie się tobie. Powinieneś wyglądać świeżo. Warto, byś się ogolił - choć istnieje teraz moda na jednodniowy zarost, musiałbyś być naprawdę bardzo przystojny, by to dodawało ci uroku. Nie przesadzaj także z dezodorantem. To wasze pierwsze spotkanie, ona na pewno będzie chciała zrobić na tobie wrażenie -postaraj się o to samo.

>> Kwiaty

Na pierwszej randce nie są obowiązkowe, choć mile widziane (szczególnie podczas wiosny i lata). Najlepszy byłby bukiet jakiś małych kwiatków - konwalie, narcyzy, żonkile. Jeśli nie można ich zdobyć, wybierz jakieś inne (ale nie róże - te zostaw sobie na później).

Bukiet powinien być bez przybrania, dajesz go tuż po przywitaniu. Jeśli dostaniesz buziaka, to bardzo dobrze. Jeśli nie, to nic, daj się jej trochę oswoić z tobą. Tak czy inaczej, ona na pewno doceni ten miły podarek.

>> Ach to czekanie ;-)

Niestety, w kulturze europejskiej przyjęte jest, że niepunktualność u kobiety dodaje jej uroku (ciekawe, jakiego?), u mężczyzny za jest niewybaczalne. Cokolwiek myślisz na ten temat, musisz się podporządkować./p>

Przychodzisz 10 minut przed umówionym terminem i czekasz (ale nic nie czytasz, nie zajmujesz się niczym innym poza czekaniem - ona musi zobaczyć, że w danej chwili nie ma dla ciebie nic ważniejszego niż ona). Jeśli się spóźniła, delikatnie zwracasz jej na to uwagę (ale nie możesz zrobić awantury - bo się obrazi. Z drugiej strony, brak jakiejkolwiek reakcji oznaczałby brak zainteresowania). Taką zwyczajową granicą czasu, po której rezygnujesz z czekania jest pół godziny. Ale to zależy od ciebie.

>> Co jeść, co pić?

O ile nie jesteście w pizzerii, nie obowiązuje cię kupno jedzenia - chyba, że ona delikatnie da do zrozumienia, że jest głodna.

>> O czym rozmawiać?

Pytanie stare jak świat. To nieprawda, że podczas rozmowy najgorsze są przerwy -czasami o wiele gorsza jest głupota mówiącego. Dobry podrywacz umie te przerwy wykorzystać - pochwal jej wygląd, zaproponuj coś do picia, uśmiechnij się do niej.

Jeśli chodzi o tematy do rozmowy, wybieraj raczej dziedziny, w których jesteś mocny, ale które także zainteresowałyby ją. Dobrze by było opowiedzieć jej trochę o jakim twoim hobby - ktoś, kto ma jakąś pasję, nie może być nudnym facetem. Nie rozmawiaj ojej (lub twoich) byłych, o rodzinie (najlepiej ograniczyć się do zwykłego "Czy masz rodzeństwo?"), o waszych nałogach (niedopuszczalne są uwagi w stylu "Na twoim miejscu przestałbym palić!"). To jest wasze pierwsze spotkanie, o "cięższych gatunkowo" sprawach będziecie mieli jeszcze czas pogadać. Idealnym jednak wyjściem jest zmuszenie do mówienia jej, samemu nie tracąc kontroli nad rozmową- najodpowiedniejszą metodą jest zadawanie pytań, połączone z widocznym na twarzy zainteresowaniem. Spada z ciebie ciężar bawienia jej rozmową, pozostajesz trochę tajemniczy (bo przecież tyle rozmawialiście ze sobą, a ona tak właściwie to nic o tobie nie wie), a ona nie nudzi się (skoro mówi o sobie). Nie zadawaj zbyt intymnych pytań, ale nie bój się pytać o sprawy nieco osobiste -tylko delikatnie! Ma promieniować z ciebie chęć poznania jej, połączona z bliżej nieokreśloną sympatią.

Jeśli dotąd obracałeś się właściwie tylko w męskim gronie, hamuj swój język -żadnych przekleństw, grubiaństw, głośnego, gromkiego śmiechu, nie opowiadaj świńskich dowcipów (tak na marginesie, lepiej w ogóle nie opowiadać jej dowcipów - jeszcze pomyśli, że to jedyny sposób jaki znasz, by ją rozbawić).

>> Kto płaci

To, jak się umówicie w kwestii płacenia na innych randkach, to już wasza sprawa, ale na tej pierwszej powinieneś płacić ty (chyba, że grozi wam kłótnia z tego powodu). Powinieneś mieć przy sobie także trochę pieniędzy na taksówkę - tak na wszelki wypadek. Co do napiwku dla kelnera, jeśli chcesz go dać, to najlepiej jest po prostu zaokrąglić rachunek (np. zapytać się "Zapłacimy 30zł, dobrze?"). Ta nadpłata nie powinna jednak przekroczyć 15%.

>> Odprowadzenie

Jeśli mieszka niedaleko, zaproponuj, że ją odprowadzisz. Jeśli nie, to chociaż odprowadź ją na przystanek i poczekaj, aż coś przyjedzie. Ona musi poczuć, że interesujesz się jej bezpieczeństwem - wtedy łatwiej ci zaufa. Przy rozstawaniu się, nie przedłużaj sztucznie tego momentu - inaczej dziewczyna zacznie się zastanawiać, o co ci chodzi (może chcesz czegoś więcej, lub boisz się sam wracać do domu).

>> Całowanie

Niestety, ale to ona decyduje, czy będziecie się całować. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że często swojej decyzji nie ujawnia. Nie należy więc liczyć na coś więcej, choć buziaki w policzek zdarzają się często.

Nie próbuj brać jej za rękę, przytulać do siebie - ona musi mieć trochę czasu dla swoich przemyśleń, musi mieć trochę czasu, by zatęsknić do ciebie i do czegoś więcej. Nie znaczy to, że masz być chłodny i odsuwać się, gdy przypadkowo dotknie twojej ręki lub muśnie twoją twarz. Bądź delikatny i taktowny.

>> Najważniejsze!

Pamiętaj, że nie ma zasad bez wyjątków, i tak naprawdę liczy się bycie sobą-jeśli będziesz udawał kogoś, kim nie jesteś, to po pierwsze, to jest łatwe do zauważenia, a kobieta nie zaufa nieszczeremu facetowi.

Po drugie, nawet jeśli będziesz się dobrze maskował, to i tak przegrałeś - żeby zatrzymać ją przy sobie będziesz musiał nadal grać, a to na dłuższą metę jest bardzo męczące i irytujące.

Z drugiej strony, nie można przesadzać z byciem sobą- pamiętaj, że będziesz miał przed sobą drugą osobę, wrażliwą na to, w jaki sposób się zachowujesz. Więc mimo tego, że nie robi ci różnicy, czy siedzicie z przodu czy z tyłu w kinie - być może dla niej taka różnica istnieje. Lepiej uzgodnić to przed kupnem biletów. Także to, że nie widziałbyś nic złego w tym, żeby w ogóle nie przebierać się i chodzić cały dzień w pidżamie nie oznacza, że masz przyjść na randkę wyglądając jakbyś dopiero co wrócił z działki.

Reguły tu podane nie wyczerpują oczywiście wszystkich wątpliwości dotyczących kluczowego momentu dla waszego związku - ale nie martw się, ona też na pewno się denerwuje. Jeśli coś pójdzie nie tak, od razu wyjaśniasz wszelkie niejasności (i ewentualnie przepraszasz) - im dłużej będziesz udawał, że nic się nie stało, tym większym palantem stajesz się w jej oczach.

Jeśli ona zachowa się niegrzecznie, możesz (lecz nie musisz) delikatnie (i najlepiej żartobliwie) zwrócić jej uwagę. Ale takie sytuacje należą do rzadkości.

>> Kiedy zobaczymy się ponownie?

Jeśli spodobała ci się, mówisz, że to był bardzo miły wieczór i czekasz, co ona odpowie. Jeśli jej się też podobało, proponujesz następną randkę. Jeśli na twoją uwagę o miłym spotkaniu nic nie odpowie, też możesz spróbować zaproponować jej następną randkę (choć oczywiście szansę są już nieco mniejsze).

Ale głowa do góry. Jeśli tylko przez większą część czasu stosowałeś się do rad z tego rozdziału, najprawdopodobniej się zgodzi.

Pamiętaj o tym żeby:- pochwalić jej wygląd, nawet jeśli ci się niezbyt podoba - ona starała się wypaść jak najlepiej. Uważaj, dla kobiet istnieje zasadnicza różnica pomiędzy "Jaką masz ładną bluzkę." i "Jak ładnie wyglądasz w tej bluzce.". Wybierz wariant drugi, . Cały czas dbać o nią ("Czy ci jest wygodnie?", "Czy może chciałabyś się jeszcze czegoś napić?", "Jak zamierzasz wrócić do domu?"), zachowywać się zgodnie z zasadami dobrego wychowania - niedopuszczalne jest siorbanie, cmokanie, mlaskanie, wyłamywanie palców, bawienie się sztućcami - zresztą, sam wiesz, nie oglądać się za innymi dziewczynami, chociaż przez pewien czas patrzeć jej prosto w oczy (ale nie baw się w grę "kto kogo przetrzyma"), zachowywać się w miarę romantycznie - lepiej być niepoprawnym romantykiem, niż niepoprawnym gburem.